Bądź tym, kogo potrzebowałeś gdy byłeś młody

Wiecie jak dużo zależy od naszego nastawienia? Zastanówcie się nad tym ile razy coś się Wam nie udało, tylko dlatego, że ktoś powiedział coś niemiłego? Mieliście dobry pomysł, a ktoś spisał go na straty.

A pamiętasz to z czasów dzieciństwa? Jakie miałeś marzenia? Zostać listonoszem albo wyjechać z misją do Afryki? Starzy powiedzieli jednak, że to bez sensu, że z tego pieniędzy nie będzie. Albo, że trzeba uczyć się czegoś mądrzejszego. Za głupoty przecież nie płaco. [YouTuberzy 2017?!:)]

Różne generacje, różne podejście do życia. Na pewno podejście zależy to od czasów i miejsca w którym się żyje. W niektórych miejscach ważniejsza była praca, a gdzieś indziej studia i edukacja. Niektórzy mieli wybór, inni nie.

~ Z własnego doświadczenia wiem ile znaczy opinia kogoś na kim nam bardzo zależy. My dorośli mamy sporo takich osób, nasze dzieci mają najczęściej tylko nas.

I teraz wyobraźmy sobie, że przychodzi do nas taki mały człowieczek ze swoim najważniejszym na świecie pomysłem, problemem czy zagwostką, chce pogadać o swoim pomyśle. A my? Często niechcący podcinamy im skrzydła.

Nie tak miało być...

Nie tak miało być…

Nawet nie wiedząc o tym niszczymy coś co w przyszłości mogło dać naszym dzieciom wiele radości, motywacji czy możliwości udoskonalania siebie. Tempo obecnych czasów przeszkadza nam w tym, żeby pomyśleć przez chwilę i wejść w skórę dziecka.

Spróbujmy być dzieckiem, na chwilę

Jesteś pięcioletnią dziewczynką, nie chcesz jeść wędlinki, bo kochasz zwierzątka. Twoim marzeniem jest by w dorosłości wypuścić wszystkie zwierzęta z niewoli. Ale zdarza się sytuacja. Babcia mówi, że wędlinka jest zdrowa i trzeba ją koniecznie jeść. Mama to słyszy, ale nic nie mówi, więc chyba faktycznie tak trzeba. Tata powiedział, że to głupie. Jak można tak wypuścić wszystkie zwierzęta? Przecież będą niebezpieczne dla ludzi, a poza tym im jest dobrze w zoo.

Jesteś ośmioletnim chłopcem, oglądasz w telewizji teledyski z rockowymi zespołami, marzysz by mieć gitarę i stanąć na wielkiej scenie. Mój dziadek mówi jednak, że dla moich rodziców największym skarbem będzie jak będę się dobrze uczyli. Kocham moich rodziców i dziadka też. Gitara może poczekać. Jedna z kreatywnych opcji przepada.

Każda z tych osób zapewne kocha swoje dzieci, świata poza nimi nie widzi, ale nie zawsze stara się zrozumieć wizję życia swojego dziecka. Bo co takie dziecko przecież może o życiu wiedzieć? Jak może samo decydować?
To przekonanie zostaje rodzicom bardzo często aż do śmierci. Brak zaufania może być zapisany nawet dorosłym już dzieciom.

Idą święta i chciałbym, żeby rodzice starali się wejść w głowy dzieci, nie ważne ile mają lat. Żeby nie negowali pomysłów, wspierali i dawali swoją pomoc w razie gdyby coś się nie udało. Fajnie jakby byli przy swoich pociechach na dobre i na złe. Ale tak SERIO.

Każdy z nas ma jedno życie i drogi rodzicu, Twoje dziecko nie musi iść Twoją drogą, ma prawo popełniać błędy i wybierać swoje opcje. Nie możesz go ograniczać.
Pamiętaj, że słowa ranią nie tylko wtedy gdy są wypowiedziane w gniewie, nie ucinaj skrzydeł! To bez sensu! 🙂

Wykorzystaj swoje życiowe oświadczenie, ale nie obciążaj nimi innych. To że Tobie się nie udało, nie znaczy ze z nimi też tak będzie. Bądź tym, kogo potrzebowałeś gdy byłeś młody.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *