To jest niepojęte, jak kupa może dzielić społeczeństwa. Nie jesteśmy jeszcze mądrym światem, jeśli zwykła kupa jest w stanie wywołać u nas tyle emocji. Ba! To nie pierwszy raz!! Naturalne sytuacje tzw. “z życia wzięte”, zaczynają urastać do rangi mega wydarzenia. Co jest kurwa mać ludzie? Niedługo Pudelek będzie to publikował.

Kierowca dzwoni po Policję, bo matka przebiera swoje dziecko w komunikacji miejskiej. Nie czytam już informacji na ten temat, bo bardzo nie chcę. Jak dla mnie laska, która przewija w komunikacji miejskiej, to bohater! Bez kitu. Zesrało ci się kiedyś dziecko w miejscu publicznym? Ja bym najchętniej takie dziecko sprzedał w całości. Szacun dla ludzi, którzy podejmują wyzwanie. I rozumiem tę kobietę. Bo jeśli zdecydowała się na jazdę autobusem, to raczej nie było by jej wygodniej gdyby zostawiło swoje dziecko w tak przykrej sytuacji jak – kupa kupa kupa. Zwykłe ludzkie wybory w życiu.

Trzeba o tym mówić, żeby media nie pisały o takich akcjach w kontekście wydarzenia. Edukujcie kurwa mać. Blogerzy są potrzebni, żeby mówić, że takie akcje to po prostu sytuacje z dupy? Są!

Get a life!!!! Dzieci walą kloce w każdy miejscu na ziemi. W kosmosie też. Kobieta przewijająca dziecko w jadącym autobusie dostaje ode mnie tytuł Bohatera Roku. Dodatkowo sugeruję dać jej przejazdy za darmo, dożywotnio.

Mowa oczywiście o tej bajce:
http://www.tvn24.pl/pomorze,42/przebierala-dziecko-w-autobusie-kierowca-wezwal-policje,555612.html

Bulwersujące, faktycznie. Najwyraźniej połowa ludzi bohatersko unikała podcierania własnego tyłka.

Temat będzie na topie, więc od razu przypomnijcie sobie odmianę tego swojskiego słowa.

Bulls shit
Gowno, kupa, bullshit, shit – serio, wpisałem taki tekst w opis

8 KOMENTARZE

  1. O nie, nie zgodzę się. O ile wzywanie policji zdecydowanie można określić jako reakcjęprzesadzoną, to przebieranie dziecka w autobusie to jakiś kurde kosmos! W takiej sytuacji się wychodzi z autobusu i szuka toalety albo chociaż krzaczka, za którym się można schować. Zachowanie tej kobiety to totalny brak kultury. Następnym razem ktoś będzie przewijał dziecko na stoliku restauracyjnym i siętłumaczył, że w toalecie nie ma przewijaka. No ludzie! Żeby nie było wątpliwości – sama mam dwójkę dzieci)

  2. Policji do obsranej pieluchy bym nie wzywala, mainstreamowe media podają kupę newsów o kupie nieważne o czym piszą. Tam chodzi o statystyki, masy niezwykły umysłami swoimi wykraczać poza bezpieczną strefę gówna.

    Co do sytuacji to wystarczyło wysiąść? Dlaczego mam oglądać obsrany tyłek czyjegoś dziecka, nie wspominając już o ulotnym aromacie klocka, który czerwcowym gorącym popołudniem zapewne od razu rozgościł się w nagrzanym jelczu. Lubię CIę, człowieku, lubię czytać to co masz do powiedzenia, ale ciekawi mnie, dlaczego tego nie widzisz… Im więcej będziesz pobłażać matkom, dzieciom, im więcej wmawiać, że wszystko wolno – wyrośnie Ci roszczeniowe społeczeństwo, niezdolne do zrozumienia strefy komfortu drugiego człowieka. Roszczeniowe i mocno nieżyciowe społeczeństwo jest już, częściowo jest to wina życia pod kloszem a częściowo tego, że zacierają się pewne normy, które trzymały ten rozpierdol w ryzach. Stawianie dzieciaka, czyjegoś czy swojego, jako kogoś wyżej w hierarchii w takiej czy innej sytuacji jest chore. Żula kierowca by wyprosił. Normalna matka by wysiadła. Dodam do tego jeszcze inny przykład: zjeżdżanie gówniarzy po pomniku nieznanego żołnierza jak po ślizgawce. Miejsce pieprzonej pamięci. Sytuacja nie śmierdząca, ale widzisz analogię? Ja widzę. I chuj mnie strzela już powoli na tą modę na postawienie matki i dziecka ponad wszelkimi normami.

    • Tylko z jednego powodu. Wiem jak to jest być z dzieckiem poza domem i nie mieć samochodu. Jeszcze jak się nie jest przygotowanym na przebywanie o godzinę dłużej. Mam jakieś mega współczucie do tych sytuacji, bo sam się pare razy w takiej sytuacji znalazłem. I było mi wtedy głupio, choć z perspektywy czasu myślę, że niesłusznie.

  3. Dobra stary, tylko weź pod uwagę, że dla Ciebie to było sporadyczne, dla masy nie jest. Co innego, jak jesteś człowiekiem nieprzygotowanym, w głupiej sytuacji bo to się zdarza. Co innego jak jesteś roszczeniowym mamunem, który myśli, że każdy jej i jej księżniczce bić pokłony. Sami widzimy, do czego to prowadzi. Jakoś nie widzę Cię na środku Jelcza z kupą w ręku, tak samo jak nie widzę Twoich dzieci ślizgających się po pomniku, choćby nawet Korczaka. Myślę, że tego typu sytuacje urosły w Twojej głowie, mimo że było ich kilka, do pozycji ustawicznego łamania granic przyzwoitości. Sorry, nie jestem w stanie uwierzyć, że dorosły, inteligentny gość bez kompleksu atencyjnej dziwki robi takie rzeczy. Głupio może i niesłusznie, shit happens, ale na Innosa, nie usprawiedliwiaj patologii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here