Zaczęło się od syna. Takiego małego człowieka możesz ubierać na swój styl, np. na punka anarchistę. Co lepsze, małe dziecko zachowuje się właśnie w taki sposób. Zero zasad, zero tolerancji dla władzy. Kompletnie nieważne było czy skarpetki do siebie pasują, czy koszulka ma ten sam odcień co rajtuzy, czy kurtka łączy się kolorystycznie z szalikiem.

No cóż, niestety te czasy minęły, bo pojawiła się córka. Wiadomo. Córka musi mieć styl. Nie ma opcji na lipne łączenie kolorów. Nie może nosić porozciąganych koszulek. Po paru miesiącach zaakceptowałem tę rzeczywistość.

Dzień po tym, kochana żona mówi coś na styl: chciałbyś, żeby Twoja córka miała coś taniego i na krótko, czy coś za co trzeba zapłacić parę groszy więcej ale będzie robić WOW?

No wiadomo co powiedziałem… “zróbmy tak żebyś była zadowolona” – w wolnym przełożeniu “kup se” ;-))

No i stało się. Zamówiła coś gdzieś. Miało być zrobione na zamówienie, miało być szyte na wymiar i miało być super. Jako, że ubranie było robione na zamówienie, a nam się nie spieszyło… zdążyłem o temacie zapomnieć. Przypomniała mi żona, sugerując że powinienem odebrać “coś” co ona zamówiła.

To jest miłość

No i drodzy panowie, jeśli macie córkę, chcecie żeby wyglądała stylowo – a zarazem chcecie pokazać swojej żonie, dziewczynie, konkubinie, że wy również macie poczucie stylu (oraz dbacie o dziecko) – wejdźcie na strony marki LofJu, robią genialne rzeczy.

A to nasz zestaw:

lofju - nasz płaszczyk

Strona www: Lofju.pl
Facebook: facebook.com/LofJupl

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here