Jeśli borykasz się z tym problemem to wyluzuj. Mój syn wyciąga ciągnące się gile z nosa, ogląda je z bliska po czym wkłada do buzi z szerokim uśmiechem. Ohydne. Ale zabawne 🙂 Chyba to normalna sprawa. Mam nadzieje że mu niedługo przejdzie, bo będzie trochę wstyd go gdzieś zabrać. Ktoś może pomyśleć że głodzimy swoje dziecko. Nie mam zdjęcia, musicie uwierzyć mi na słowo.

Pojawił się w mojej głowie update tej informacji…
pamiętacie smak strupów zdrapywanych z kolan?
To się przecież jadło! 😉

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here