Pierwszy dzień w żłobku

Dzisiaj był pierwszy dzień w żłobku. No może drugi, pierwszy był za krótki żeby go tak nazwać. Mieliśmy obawy, czy nasz syn nie jest przypadkiem zbyt miękki. Jak się okazało nie jest. Pierwszy dzień, pierwsza nagana. Bił dzieci i pokazywał kto rządzi od pierwszego dnia.

Niby to niedobrze, bo dziecko powinno być przyjazne światu, ale jednak miło usłyszeć, że nie dostawał w głowę. Jeśli jutro nie będzie wystarczająco grzeczny, to zostanie przeniesiony do grupy starszaków. Czad, Tata w Pracy jest dumny! 🙂

 

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading…

Comments

comments

Laboratium Dextera: Omlette du fromage song

Znowu nie mam czasu, a on się rozwija