Mamy w domu 2 letniego syna. Żona ma natomiast kilkuletnią lustrzankę Nikona. Od kiedy syn jest w stanie udźwignąć ten aparat, to nosi go po domu. Aparat żyje, więc należy się tylko pogratulować Nikonowi trwałości. Ostatnio Syn zarzucił aparat na szyję i poszedł fotografować. Wybaczcie mu niedociągnięcia… ale produkcje mają swój urok!

Na zdjęciach widać najważniejsze dla niego sytuacje, ludzi i przedmioty 🙂

Mamy nadzieję, że talent będzie się rozwijał, a aparat przeżyje kolejne lata 🙂

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here