Dzień dziecka z jedzeniem

Przez ostatnie miesiące mocno rozwijaliśmy u dzieci umiejętności związane z ogólnopojętym-jedzeniem. Z jednej strony staraliśmy się z nimi gotować i aktywnie działać w kuchni, a z drugiej po prostu ciągaliśmy ich po różnych restauracjach, food truckach i domach w których się gotuje.

Dzięki temu wszystkiemu, kulinarny słownik dzieci jest już dosyć bogaty. Wiedzą co lubią. Widzą też, że będą poznawać jeszcze sporo nowych smaków. Próbowanie nowości różnie im wychodzi, ale działamy. Ostre smaki są niemile widziane, ale lody cytrynowe, bananowe, wszelkie cynamony i ogórkowe dziwactwa, owszem. Trzeba mieszać klasyki z dziwactwami 😉

Bruno
Bruno

Patrząc na to jak różne smaki ma cała moja rodzina, to jednak w domu gotuję to co jest sprawdzone. Proste, smaczne i pewne. Mam do jedzenia takie podejście, że lepiej zrobić coś prostego – coś co każdy lubi, niż wariować z dziwactwami, których nikt nie chce jeść. Przy okazji można się niepotrzebnie narobić 😉

Jajecznica - tak jak w pradawnym przepisie. Masło i jajka.
Jajecznica – tak jak w pradawnym przepisie. Masło i jajka.

 

Jajecznica - Klasyk since "Dziadek mi powiedział"
Jajecznica – Klasyk since “Dziadek mi powiedział”

 

Ten kto śledzi bloga na fejsbuku, widział na pewno, że walczymy ostatnio z Zuchem w akcji “TatoWie” Netto. Mieliśmy przygotować propozycje przepisów wykorzystywanych w naszych domach. Chodziło przede wszystkim o te na śniadanie i deser.

TatoWie!


Moje przepisy na zdjęciach

Chciałem, żeby to było zinterpretowane po męsku. Po męsku tj.: proste, ale solidne, dobre dla rodziny, względnie łatwe. Im więcej składników podstawowych tym lepiej.

Ja wybrałem jajecznicę i jagielnik kakaowy. Jajecznica to absolutny klasyk. Jednak niewiele osób robi go według pradawnej sztuki niedosmażania. 😉

https://rebrand.ly/WesolaJajecznica
https://rebrand.ly/JagielnikKakaowy

Robicie tego typu rzeczy dzieciaki? 😉

(Visited 7 times, 1 visits today)