Człowiek uczy się całe życie, a i tak umiera głupi. Przede mną jeszcze całe życie na naukę, ale po dzisiejszym dniu przynajmniej już wiem jak dobrze parzyć herbatę. A to w najbliższych miesiącach bardzo mi się przyda. Winter is coming.

Nie wiem czy Wy tak macie, ale gdy tylko zaczynają się chłodne wieczory, częściej padają deszcze i dzień robi się krótszy, to zaczynam pić herbatę. I to litrami. Najlepiej w wazonie, bo nie ma tak dużych kubków, które by zaspokoiły moje zimowe potrzeby na raz 😉

Warsztaty DESEO o herbatach Dilmah

Moje serce uradowało się na wieść zaproszenia, które przyszło od DESEO. Warsztaty herbat Dilmah. Co może być lepszego niż połączenie herbaty i deserów? Szczególnie gdy jesteś na diecie od poniedziałku… a dziś jest poniedziałek 😂

Na naszym szkoleniu mieliśmy degustować różne odmiany herbaty. Szczerze zastanawiałam się czy faktycznie będę w stanie odczuć tak delikatne różnice w smakach, a tym bardziej w dodatku z deserem? A jednak!

Woda

Cała zabawa zaczyna już już podczas samego parzenia, a nawet chwilę przed. Woda, bo o niej tu mowa, ma szalenie istotne znaczenie. Jaki jest jej skład i temperatura?

Wiedzieliście o tym, że nie można gotować dwa razy tej samej wody? Ja nie nie wiedziałam! Najlepiej byłoby, gdyby woda na herbatę była źródlana. Przyjmuje się, że na klasyczną szklankę lub kubek sypiemy 2gramy herbaty.

Objętościowo będzie to wychodziło różnie, w zależności od formy herbaty. Herbaty w całych liściach będzie więcej niż w tak zwanym “kurzu”. I to wcale nie znaczy, że ta drobno zmielona herbata jest gorsza!

To jest wciąż ta sama herbata, różnicą będzie to, że całe listki będą dawały delikatniejszy napar niż te drobno zmielone. Specjalista od herbat Dilmah obalił mit.

Jak zrobić herbatę?

Naszą herbatę zalewamy zagotowaną wodą i znów ciekawostka: żeby wydobyć i docenić walory smakowe herbat, trzeba używać odpowiednich temperatur i czasu parzenia.

Herbaty czarne zalewamy wodą mającą około 100 stopni Celsjusza, natomiast zielone – wodą o temperaturze około 60 stopni.

Najdłużej parzymy herbatę czerwoną, bo aż do 4-5 minut, potem czarną 2-3 minuty i zieloną 1-3 minut.

Oldschoolowy zwyczaj robienia esencji odpada 😀 Herbata, która traci temperaturę nie smakuje już tak dobrze. Ale na tym nie koniec. Na warsztatach upadł kolejny mit – tym razem chodziło o modne ostatnio herbaciarnie.

Zawsze wydawało mi się, że lokalne herbaciarnie to najlepsze miejsce do kupowania herbaty – wiadomo według klasycznego myślenia: “bo to na pewno tylko prawdziwa herba, bez mieszanki tego co spadło w fabryce ze stołu i zamiecione zostało wrzucone do herbaty.

Dowiedziałam się, że herbata bardzo szybko wietrzeje i że powinna być kupowana w hermetycznie zamkniętych torebkach. A po otwarciu przysypana powinna być do puszek z dobrym zamknięciem lub ceramicznych pojemników – oraz co nie mniej ważne – jak najszybciej wypita. Nie powinna wietrzeć.

Niektórzy powiedzą, że wolą jednak wypić kawę, bo kawa daje kopa. Otóż herbata też! I to nie ta, która długo się parzyła na rosyjski sposób. Najwięcej teiny mają napary krótko-parzone. Informacji jest wiele, dlatego wypiszę Wam je niżej w punktach.

Parzenie herbaty w 5 krokach

  • Zadbaj o dobrą, świeżą wodę – najlepiej źródlaną. Nie gotuj jej dwa razy. Pilnuj czasu i temperatury wody.
  • Stosuj przelicznik: 2gramy herbaty na 220ml wody – w trakcie parzenia zamieszaj swój napar, żeby wypłukać smak z liści.
  • Pij herbatę, gdy ta jest ciepła – zimna traci swoje walory smakowe
  • Przechowuj herbatę w puszkach lub ceramicznych pojemnikach z dobrym zamknięciem. Znajdź miejsce w domu gdzie jest sucho i gdzie nie dochodzą intensywne zapachy, inaczej twoja herbata będzie łapać zapachy z zewnątrz tracąc to co jest w niej najważniejsze.
  • Kupuj herbatę hermetycznie zamkniętą i pij na bieżąco. Nie kupuj mieszanek herbat z suszonymi owocami. Psują one smak herbaty. Lepiej samemu w domu, trakcie parzenia herbaty dorzucić swoje ulubione dodatki.
Odczaruj Gary / Olga Polny
http://odczarujgary.pl/

Ostatnią wskazówką, która może Wam ułatwić wybór herbaty jest ich miejsce zbioru. Herbaty z regionów, które rosną na plantacjach wyżej położonych są łagodniejsze w smaku. Analogicznie, te które rosną niżej, są mocniejsze w smaku.

Lubię wiedzieć co jem i co piję. Teraz mogę nazwać się rodzinnym znawcą herbaty i zabłysnąć na przykład tym, że earl gray to czarna herbata z dodatkiem bergamotki – stąd jej cytrusowy posmak.

Serdecznie dziękujemy DESEO Pattiserie za świetny i szalenie interesujący czas. Uciekam na kubek herbaty. 😍

(Visited 314 times, 1 visits today)