Nissan Xtrail

Nasz zimowy wyjazd z Nissan X-trail

Dobra, pojeździliśmy rodzinnie nowym samochodem przez dwa pełne dni. Teraz mogę coś o nim powiedzieć. Przemieszczałem się nim przez warszawskie korki, korki w Wiśle, jechałem w deszczu, wśród prószącego śniegu i podczas oblodzenia drogi. Tutaj Was niczym nie zaskoczę. To jest ta klasa samochodu w którym nie ma prawa pojawić się coś co nie działa tak jak trzeba. Samochód nie jest kompaktem takim jaki mam w domu, więc na drodze trzyma się mocno i stabilnie. Nie znajdą się tu gorzkie słowa. On ma wszystko co potrzeba.

Nissan X-trail

W naszym modelu mamy 6cio biegową skrzynię manual z napędem 4×4. Apartament do którego przyjechaliśmy mamy zlokalizowany w takim miejscu, że po nocnym zaśnieżeniu drogi, wjeżdżanie napędem na jedną oś graniczy z cudem. Wczoraj widziałem jak jeden człowiek zrezygnował z wjeżdżania już w połowie. Zawrócił, stanął na poboczu, na górę wszedł na piechotę. Nissan wbija na górę jak kozica górska.

Silnik 2 litry, 177 koników. Jak trzeba przyspieszyć, przyspiesza tak, że człowiek czuje kontrolę sytuacji. Nie używa się tej możliwości zawsze, ale jednak lepiej jak samochód daje radę i ma siłę gonić do przodu.

Ale co dla rodzin?

Pakujemy się na wyjazd

Ano właśnie, to może zainteresować Was najbardziej. Ile ten samochód ma miejsca w środku? Z przodu jest komfortowo, Ola zarządza naszą wyprawą z fotela. Ja jako kierowca czuję się dobrze. Ola pisze dodatkowo tak:

Z mojego punktu widzenia bagażnik może nie jest jakiś strasznie wielki, ale zupełnie wystarczający jak na naszą 4 osobową rodzinę. W środku jest bardzo komfortowo, dużo miejsca na nogi, zarówno z przodu jak i z tyłu. Na kanapie zmieszczą się dwa szerokie foteliki i jedna podkładka w środku. Jeśli montujemy foteliki bez iso fixa to wejdą trzy. Samochód ma jedną bardzo wygodną opcję – otwieranie bagażnika nogą. Wystarczy podejść do bagażnika, machnąć nogą “pod samochodem”, klapa otworzy się automatycznie.

Doceni to każdy kto pakuje rodzinę na wyjazd a mieszka w bloku, albo doceni to ten, kto wychodzi z zakupów, a potem przy samochodzie szuka jedną ręką kluczyków w kieszeni. Przeszklony sufit to frajda dla dzieci. Nudzą się trochę mniej niż zwykle.

Wyposażenie ułatwiające życie

I tu dzieje się najwięcej cudów. Wymienię je w w takiej kolejności w jakiej je odkryłem i doceniłem.

  • Duże lusterka.
  • Elektryczne fotele. Poza standardowymi opcjami ustawienia, ma możliwość regulacji fotela w okolicy lędźwi. Mocno poprawia to jakość jazdy dla kierowcy.
  • Podgrzewane fotele. Podgrzewane są fotele z przodu oraz kanapa z tyłu! Wreszcie można podgrzać również dzieci. To one zazwyczaj mają mokre ubrania i są wyziębione. Jest to jedna z opcji, które zimą mogą był włączone noooon stop. Nikt nie trzęsie się z zimna, zmniejsza to ryzyko wyziębienia. Postulowałbym, żeby tę opcję miał każdy samochód na świecie.
  • Samochód ma czujniki parkowania z każdej strony, włącznie z kamerą 360 stopni. Na ekranie widać wszystko. Wyjeżdżając z salonu musiałem przecisnąć się przez bardzo wąski przejazd. Jakiś kurier zastawił wyjazd. Dzięki czujnikom byłem w stanie przejechać bez najmniejszych problemów.
  • Podgrzewana kierownica. Zima + taka kierownica = szczęście dla kierowcy. Wracasz z rzucania śnieżnymi kulkami i zamiast chuchać sobie na ręce, kładziesz je na kierownicy i jedziesz.
  • Bluetooth. To nie jest jakaś mega nowość, ale w Nissanie działa bardzo sprawnie. Nie ma problemów z parowaniem, pamięta urządzenia i łatwo się z nimi łączy. Ja nie wyobrażam sobie życia bez Spotify puszczanego w samochodzie właśnie przez bluetooth.
  • ISOFIX. Podjechałem po dzieci, musiałem przemontować foteliki. Poszło sprawnie, choć bardzo nie lubię tego procesu. Samochód jest dosyć wysoki, więc montaż jest łatwy.
  • Automatyczne światła. Pierwszego dnia jechaliśmy nocą. Lekko zdziwiłem się kiedy samochód sam rozpoznał, że jadę drogą po której nie jedzie nikt inny – sam włączył “długie” światła, sam wyłączył w momencie kiedy ktoś pojawił się na horyzoncie. Moc.
  • Asystent parkowania. Masz małą przestrzeń na zaparkowanie? Nie wiesz jak zaparkować w trudnych miejscach? Włączasz asystenta, stajesz obok miejsca w którym chcesz docelowo stać. Włączasz bieg, puszczasz kierownicę. Samochód sam kręci kółkiem!
Tata w Pracy / Nissan X-Trail
Tata w Pracy / Nissan X-Trail

Co mogę powiedzieć na podsumowanie?
Dobrze się w tym samochodzie czuję i widzę perspektywę na długi i szczęśliwy związek. Zimowy wyjazd z rodziną udał się dzięki niemu świetnie.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Loading…

0

Comments

comments

Ile powinni kosztować influencerzy? Jak kosztorysować pracę.

Wisła, Polska

Co robić w Wiśle.