Jak przygotować ogródek na jesień

Jesień zawitała na dobre, czas przygotować nasz ogródek na niższe temperatury. Od czego więc zacząć?

TRAWNIK

Większość z nas ma kawałek trawnika w swoim ogródku, co zrobić więc by w przyszłym roku cieszyć się nim na nowo?

Po pierwsze kosimy trawnik, nie odpuszczamy koszenia, aż do pierwszego przymrozku. Trawę „starą”, czyli taką, którą posialiśmy wiosną, kosimy dosyć krótko – na 3 centymetry.

Trawę młodą, czyli taką którą posialiśmy na jesieni, kosimy trochę wyżej – na około 5 cm. W klasycznych domowych kosiarkach wysokość regulujemy przekręcając kółka wyżej lub niżej.

W okolicach listopada dobrze jest napowietrzyć lekko trawnik, wygrabiając z niego obumarłą trawę oraz liście i igły spadające z drzew. Przy okazji można znaleźć różne małe elementy dziecięcych zabawek, które zaginęły latem 😉. W naszym trawniku znalazło się sporo klocków LEGO.

Jeśli nie nawoziliście trawników w sierpniu lub wrześniu, to jest to już właściwie ostatni dzwonek. Do tego zabiegu wybierajcie nawozy jesienne, które przygotują rośliny na śnieg. W sklepach ogrodniczych można kupić nawozy uniwersalne, które nadają się zarówno na trawnik jak i na krzewy i inne rośliny wieloletnie. Ważne, by w składzie miały mało azotu, za to dużo fosforu i potasu.

Byliny, krzewy ozdobne i owocowe…

Tu również porządkujemy, przycinamy suche łodygi, te zajęte chorobą palimy.
Wygrabiamy suche, opadłe liście z rabat.
Musimy przyłożyć większą uwagę do sprawdzania pogody, żeby w odpowiednim momencie okryć nasze rośliny przed mrozem.

Uwaga. Nie możemy zrobić też tego za wcześnie! Gdy termometr zacznie pokazywać pierwsze przymrozki zaopatrzcie się w sklepie ogrodniczym we włókninę. Takie krzewy jak róże, rododendrony, hortensje lub lawendę dobrze jest podsypać ziemią lub korą, tak by przykryć wysoko ich łodygi. Tak usypany kopczyk usuwamy na wiosnę.

Zamiast włókniny, można użyć też gałązek świerkowych lub słomy.
W październiku nie przycinamy już lawendy, gdyż może gorzej zimować.
Podobnie jest z hortensją bukietową, którą lepiej przyciąć w marcu. Pamiętajcie, że hortensji ogrodowej nie przycinamy wcale!

W przeciwnym wypadku, nigdy nam nie zakwitnie.
Jeśli chcemy wyrównać żywopłoty i ukształtować krzewy, to teraz jest na to najlepszy moment. Gdy rośliny mają na sobie jeszcze liście, mamy mniejsze szanse na popełnienie błędu i obcięcie zbyt dużej ich ilości.

Pamiętajmy o ostatnim, obfitym podlaniu roślin, które lubią wilgoć, zimą rośliny będą mogły pobierać wodę z ziemi, o ile ona nie zamarznie.

Kwiaty balkonowe, jednoroczne:

Dbamy o nie tak samo jak latem, podlewamy (nieco mniej) i obrywamy przekwitłe łodygi.
Zasilamy je nawozami cały czas, nie będą one zimować, dlatego walczymy o każdy ich dzień kwitnienia jesienią.

Jeśli już niektóre przekwitły, możemy je usunąć i przygotować doniczki, do posadzenia kwiatów jesiennych. Bez skrupułów. A no właśnie, jakie to są kwiaty jesienne?

Kwiaty Jesieni

Wiele odmian ma długi okres kwitnienia, który kończy się właściwie z pierwszymi przymrozkami. Nasze zimy w ostatnich czasach są raczej ciepłe, dlatego też warto poświecić uwagę kwiatom, które wciąż kwitną.

Do takich należą: begonia stale kwitnąca (ta drobniejsza), marcinki, dalie, lobelia, niecierpek, świetnie sobie też dają radę pelargonie zwisające i smagliczki.
Pnącza takie jak clematis, rdest, wiciokrzew oraz krzew oczaru wirginijskiego.

Najpopularniejszą, choć dyskusyjną jest chryzantema. Okazały kwiat o zwartej budowie i obfitym kwitnieniu. Jej biała odmiana lub cytrynowa, idealnie imituje rumianki lub margerytki.
Wielu uważa, że jest to cmentarny kwiat choć niesprawiedliwie. Na szczęście cieszy się coraz większą popularnością w naszych ogrodach.

A cieszyć może bardzo długo, gdyż jest odporna na niskie temperatury i deszcze. Ważne jest, by korzenie chryzantemy miały dobry odpływ wody z doniczki, inaczej ich korzenie mogą gnić.
Inną, bardzo popularną rośliną są wrzosy.

Te krzewinki zachwycają wielobarwną paletą, pozostają zimozielone, oraz są wieloletnie.
Najpiękniej wyglądają w dużym skupisku, lubią ziemię żyzną, torfową i podobnie jak chryzantemy, lubią ją wilgotną, ale nie lubią „stać” w wodzie. Kamil lubi przelać kwiatki z miłości, przez co je często zabija.

Patrząc na swój ogród, wyobraźcie sobie ciągłe deszcze i leżący długo śnieg, zastanówcie się, co wymaga schowania i zabezpieczenia. Do takich rzeczy należą np meble ogrodowe, które warto oczyścić i przykryć lub schować. Domki, altanki, płoty, zabawki dla dzieci drewniane -dobrze jest zabezpieczyć drewnochronem. Posprzątajcie narzędzia ogrodowe, węże ogrodowe i podlewaczki.

Tak przygotowany ogród możemy udekorować.
Pięknie prezentują się różnokolorowe dynie, ogrodowe latarenki oraz jesienne wianki na drzwiach.
Możecie wyciąć dynie na halloween już dziś!

Zdradzę Wam sekret, co zrobić by wydrążone dynie długo wytrzymały na dworze. Po pierwsze, najlepiej żeby nie stały na deszczu, wtedy szybciej mogą się popsuć, a po drugie, przygotujcie miksturę z wody i wybielacza w proporcji 10 miarek wody do 1 miarki wybielacza. Spryskujcie swoje dynie raz na jakiś czas, wybielacz zabija bakterie, które odpowiedzialne są za gnicie.
Sposób TYLKO na dynie, które służą do ozdoby, nie wolno ich jeść!!

Mimo chłodu nasz ogród może długo cieszyć nasze oczy, wystarczy tylko dać mu szanse i trochę o niego zadbać. 🙂

(Visited 51 times, 1 visits today)