15 49.0138 8.38624 1 1 4000 1 https://www.tatawpracy.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt
Chcesz czy nie chcesz, takie gadżety są w Twoim domu :)

Przyrządy do jedzenia

Przyszedł czas na to co tatuś lubi najbardziej. Pozbawione negatywnego zabarwienia, produkty dla dzieci. Kojarzony przez wszystkich Fisher Price, wypuścił produkty do karmienia/żywienia dzieci. Dostaliśmy je dwa tygodnie temu. W tym czasie porobiliśmy testy. Testował trzylatek i jednoletnia córka. Fun fun fun.

Jeśli macie doświadczenie w temacie przyrządów “jedzeniowych”, to wiecie, że kupować można tego sprzętu tony, a dziecko i tak wybierze sobie jeden sprzęt którym będzie jadło przez większość czasu. Sprzęty Fishera dają radę. A oto co możecie spotkać w ich ofercie:

Elastyczne łyżeczki Fisher Price

Elastyczne łyżeczki

Elastyczne łyżeczki.

To jest fajny sprzęcik. Dla tych, którzy do jednego posiłku zabierają cały zestaw łyżek. W moim przypadku dzieci lubią raz łyżki zagięte, raz proste… ta łyżeczka odpowiada na ten problem. Można ją zgiąć w którym się chce miejscu. Materiał potrafi zapamiętać ustawienie. Doprowadzić do początkowego stanu jest równie łatwo co zgiąć. Spoko fjuczer.

Mrożony Gryzak Fisher Price

Mrożony Gryzak

Mrożony gryzak.

Ten patent mogłaby testować Pani Gadżet 🙂
Gryzak, do środka wlewasz sok, wrzucasz do zamrażalnika. Dziecko biega z tym gryzakiem, sok rozpuszcza się, dziecko ma podwójne zadowolenie: koi ból i smakuje wybornie. Chyba, że użyjesz niedobrego soku… 😉

Bidon ze słomką Fisher Price

Bidon ze słomką

Bidon ze słomką.

Zaczęliśmy odstawiać naszego syna od butelek ze smoczkiem. Ten gadżet przydał się, żeby ograniczyć liczbę mokrych plam na meblach. Czemu? Bo jego siostra może mu to zabierać, a nic się nie wyleje… nawet podczas walki wręcz 🙂

Niedługo pokażę Wam jeszcze parę innych gadżetów. Póki co muszę je jeszcze przetestować, a nie mam gdzie. Mamy fajne pudełko podróżne na jedzenie, ale nie sprawdzimy dopóki Mercedes nie wróci z warsztatu :/

 

https://www.flickr.com/photos/theevilofbeth/3435678705/
Poprzedni wpis
Szczepienia: Przedostatni tekst o szczepieniach
Chwile takie jak te
Następny wpis
Chwile takie jak te
Tata w Pracy

Jestem ojcem dwójki dzieci i autorem tego bloga. Połowę życia przepracowałem w agencjach reklamowych, zajmując się projektami digital. Od kiedy mam dzieci, szukam mądrych metod na godzenie pracy z domem. Czasami się udaje, czasami nie - najciekawsza jest w tym jednak droga, którą trzeba pokonać.

1 Komentarz

  • 30/09/2014 at 18:32

    Ten mrożony gryzak faktycznie wygląda jak coś co można opatentować. Mogliby jeszcze taką wersje lizaka (dla starszych) wypuścić.

    PS. Ale lepiej niech pamiętają, kto im podrzucił ten pomysł 🙂