Kategorie
blog

Lepiej kupić dobry, czy tani odkurzacz?

Najpierw człowiek piątki świętuje na imprezach, a potem mija parę lar i piątki król życia śmiga na odkurzaczu. No chyba, że ktoś jest wielmożnym Panem. Wtedy Pan nie musi używać odkurzacza. Ja muszę. Tzn każdy zasługuje na odkurzanie. Po prostu.

I dopóki mieliśmy w domu super hiper Ultra Silencer odkurzacz, to odkurzanie było przyjemnością. Polubiłem się z tym sprzętem. Był poczciwy. Ale po kilku latach się zepsuł. Wspominam go czule. Czerwony. Cichy. Wytrzymały na uderzenia. Wytrzymały na awaryjne wyłączenia za pomocą kopnięcia, ew rzuty innym przedmiotem.

Taki był. Wytrzymały i wieczny. W sumie to zepsuł się w nim prawdopodobnie tylko włącznik. Może od tych kopnięć i przewrotów. Jakkolwiek. Przeżył pierwsze lata z dziećmi i przeprowadzki. Można by powiedzieć, że jadł gruz. Dobry sprzęt. Kosztował parę stów więcej, ale opłacał się bardzo.

A jak już się zepsuł odkurzacz-mistrz, to poszliśmy do EURO RTV itd. Zapytaliśmy pana z obsługi:

  • “proszę pana, a czy ten mały czarny odkurzacz daje radę?”

I on odpowiada:

  • “Ten nawet mam w domu.
    Super jest, rzadko wyrzuca się worki.”

Więc drążę:

  • “a jak często pan odkurza?”

Heheh, odpowiada tak:

  • “no często… 2 razy w tygodniu nawet! Mam kota, to wie pan, że trzeba dokładniej trochę sprzątać. Ciężko, ale daje radę.”

I w myślach czuję wybuch śmiechu. Myślę sobie, że ten człowiek żyje w Matrixie. I nie chcę go stamtąd zabierać. Przez myśl przebiegają mi nasze trzy koty. Później przebiega jakiś mały maltańczyk i niedźwiedź polarny.

Jeszcze będąc nadal w tych moich myślach… czułem, że do mojej imaginacji nie zdążyły przyjść jeszcze dzieci ze swoim bałaganem. Ale w końcu przyszły i zrobiły syf.

I przypominam sobie, że niby miałbym sprzątać tylko dwa razy w tygodniu. Ha ha. I ha. Dwa dni czysto, w pozostałe dni zapraszamy na pustynię w klapkach 😀

Zobacz to:   Apel do Premiera RP: Pomaganie to nie słabość

No i rozsądek oczywiście mówił, żeby go nie kupować. Ale kto mówił, że ma być łatwo. Nabyliśmy kompaktowy odkurzacz. Jak w piosence Szymona Wydry… TERAZ JUŻ WIEM. Czym tani odkurzacz od dobrego różni się.

Autor: Tata w Pracy

Jestem ojcem dwójki dzieci i autorem tego bloga. Połowę życia przepracowałem w agencjach reklamowych, zajmując się projektami digital. Od kiedy mam dzieci, szukam mądrych metod na godzenie pracy z domem. Czasami się udaje, czasami nie - najciekawsza jest w tym jednak droga, którą trzeba pokonać.