15 49.0138 8.38624 1 1 4000 1 https://www.tatawpracy.pl 300 true 0
theme-sticky-logo-alt
parenting
Chwile takie jak te

Chwile takie jak te

Jest pierwsza w nocy. Po dzisiejszej publikacji tekstów poruszających tematykę szczepionkową, czuję, że dostałem bardzo dużą porcję skrajnych emocji. To chyba pierwsza tak spora dawka dostarczona w jednym złotym strzale. Chyba przedawkowałem. Czuję solidny hejting. Ale napędza mnie to. Na szczęście mam pełną równowagę – dostałem tyle dobrego co złego. Pełne Zen. Były maile z...Czytaj więcej

Pierwsze urodziny bloga. Dziękuję właśnie Tobie!

Hej cześć i w ogóle. Minął właśnie rok pisania Taty w Pracy. To jest rok, który uważam za jeden z najlepszych w swoim życiu. Nie będę Was oszukiwał, nie był najlepszy przez sukcesy bloga. Bardziej przez jeden sukces. Udało się stworzyć rodzinę i stabilność. Wiem gdzie zmierzamy, wiem po co to robimy. Bloga stworzyłem z...Czytaj więcej

Dlaczego duże firmy na Facebook’u są nieodpowiedzialne?

Są firmy, które robią jedzenie dla dzieci. Nazywają je zdrowym, kiedy jest wątpliwej jakości. OK, takie mamy czasy. Czasem się nad nimi pastwię, ale nie tym razem. Bo są też firmy, które mają produkty dobre. Postanawiają pojawić się na Facebook’u i prowadzić konwersacje z użytkownikami. Stawiają się w roli specjalisty. Pytają swoich fanów o opinie,...Czytaj więcej
Nikt nie jest lepszy, nikt nie jest gorszy.

Pobawmy się! Rodzic, modelka, dziecko, zabawa

W produkcji mam tekst o zabawie z dziećmi. Pisanie ostatnio wyciąga mi się w czasie, bo zapragnąłem oddać czas rodzinie, podczas urlopu. Mija piąty dzień i zastanawiam się jakby tu znaleźć chwilę na naskrobanie czegoś do Was. Niestety, czytanie w tych warunkach jest łatwiejsze niż pisanie. Wyjechałem też bez kontaktu ze światem, żeby nabrać dystansu....Czytaj więcej

Nie lubię blogerów parentingowych (piszących rodziców)

Nie byłoby w tym tytule nic dziwnego, gdybym sam nie był “piszącym rodzicem”. Mogę dumnie nazywać się hipokrytą, albo iść w kierunku odmieniania wizerunku zdziadziałych nudnych rodziców. Jest dziewiąta rano, w niedzielę, od dwóch godzin sprzątałem właśnie sobotni pierdolnik w kuchni, równocześnie starałem się ogarnąć dwójkę dzieci. Nie robię tego tak sprawnie jak moja żona....Czytaj więcej