Ubezpieczanie Apple w Media Markt / niezbyt pro dla firm

Moja ukochana żona pomyślała dwa lata temu, że skoro mam pracować na komputerze pro, to trzeba do komputera dokupić pro ubezpieczenie – żeby się nie martwić. Pewnie gdybym był obok, to bym jej powiedział, że nie warto. Śmiesznie to brzmi jak za ubezpieczenia jest odpowiedzialna Warta. Ale ona zrobiła po swojemu, poszerzając gwarancję do takiej w której problemy rozwiązują w 10 dni, aż przez 3 lata. Rozwiązują tj. przyjeżdża naprawiony/nowy sprzęt.
 
Ja mam talent do infolinii. Zadzwoniłem w czwartek dopytać ile to zajmie: 10 dni. Tylko ja to jestem jednak naiwny jak dwuletnia dziewczynka. Pomyślałem, że te Media Marktowe rozwiązania, to są przyjazne. Prawda wychodzi już po zgłoszeniu szkody.
 
Rozwiązanie być może zajmuje 10 dni, ale najpierw musi dojść do przekazania sprzętu. A mój sprzęt jest nieprzekazany, bo MM jest zarobiony i nie może przetrawić zgłoszenia mailowego od poprzedniego piątku. I tak właśnie leci 5 dzień – a jeszcze nie rozpoczął się proces zwrotu.
 
I co im mogę zrobić? Nic, mogę se popłakać. Bo ubezpieczenie to nie jest ani Apple, ani Media-Markt, to nawet nie jest Warta – tylko jakaś trzecia woda po kisielu z zerową odpowiedzialnością na sobie.
 
I tak se czekam, aż mój KOMPUTER DO PRACY przynajmniej wyjedzie do naprawy. I zastanawiam się po co człowiek płaci 25% wartości sprzętu – 1000 PLN za coś co ma tak mizerną jakość obsługi już na początku? Z tego co pamiętam, to ubezpieczenie door2door itd, to jest kwestia i wygody i czasu i wszystkiego innego.
 
Ja za tego tysiaka mógłbym wymienić na własną rękę baterię 3 krotnie. W ciągu 2 godzin. Jedyne czego bym nie miał, to ubezpieczenia za które zapłaciliśmy. I być może ubezpieczyciel swoim żenującym tempem właśnie do tego zmierza?

UPDATE 19.08.2018

W międzyczasie przestałem czekać na odpowiedzi e-mailowe, social media też już wysiadły. Został telefon. Na telefonie MM przyjął zgłoszenie, ale jak do tej pory nadal nic się nie wydarzyło. Podsumowując: 2 wizyty w Media Markt, żeby zlokalizować ubezpieczenie. 3 telefony na infolinię w tym jedno pełne zgłoszenie. Minęło już 10 dni, więc minął czas który reklamują w ubezpieczeniu jako czas na obsługę. Bullshit.
Być może ubezpieczalnia ma tyle czasu na reakcję, ale sam Media Markt jak widać jest w stanie kisić zlecenie przez dłuższy czas. Nie mam pomysłu co z tym zrobić. Jest to jawne oszukiwanie ludzi. Rozumiem (naciągane) jakby to było jakieś najtańsze ubezpieczenie. Ale ono kosztowało prawie tysiaka. Niezależnie od tego jak ktoś ma zasobny portfel, ze strony ubezpieczyciela (warta) i sklepu (Media Markt) jest to jawna kradzież. Skoro usługa nie może być zrealizowana, a usługodawcy jawnie nie wywiązują się z tego co mają w umowie, a umowa brzmi tak, aby zdjąć z siebie odpowiedzialność – to jest kradzież. I wiem dlaczego MM zdjął swoje hasło reklamowe. Bo dzisiaj ta sieć i jej usługi są serio DLA IDIOTÓW. Jestem jednym z nich.

EDIT 20.08.2018

Ruchu w temacie ubezpieczenia nie ma, ale zajebiście dziękuję wykopowi, całemu!. Widzę, że problem jest szeroko znany i warto, żeby dojechać ten cały proceder u rzecznika praw konsumenta. Co też uczynię. Dobrze widzieć, że nie jesteśmy jedynymi z takimi problemami. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Zobaczymy czy dzisiejszy dzień przyniesie jakieś zmiany.

EDIT 21.08.2018

09:01 na mailu leży mail potwierdzający przyjęcie reklamacji. Do południa dzwonią potwierdzić i umówić się na odbiór. Rozmawiam już z serwisem, który ma dostać mój komputer. I tu wydawałoby się będzie już z górki. Ale nie. Jest fuckup z kurierem. Dostaję SMS, piszę na numer kuriera podany w telefonie.
Dostaję taką odpowiedź:
Kurier nie planuje być
Kurier nie planuje być

No i jakbym się zastanawiał czy da się coś jeszcze spier.. w tej sprawie, no to się da. Widzę, że każdy dzień wymaga pomocy. Drażni mnie to, bo marnuję na to coraz więcej czasu.

Finalnie po interwencji serwisu, paczkę odebrał na koniec dnia.

EDIT 2018-16-10

Komputer wrócił z drugiego pobytu w serwisie. Tym razem antena była wstanie odbierać wi-fi. Można powiedzieć, że jak na historię, która zaczęła się w sierpniu, to trochę czekałem na rozwiązanie. I chciałbym, żeby wybrzmiał najważniejszy komunikat z całej tej historii.

Jeśli prowadzisz firmę i kupujesz sprzęt w Media Markt – to nawet jeśli jest to Apple – i nawet jeśli zapłacisz 1000 zł za dodatkowe ubezpieczenie, to nie oznacza, że dostaniesz niezniszczalny sprzęt, a naprawa zajmie “sprzedawane w reklamie” 10 dni. Specjalnie zostawiłem Wam tu daty, żebyście sami wyciągnęli wnioski czy kwota ubezpieczenia była tego warta.

(Visited 91 times, 2 visits today)

23 Comments

  1. M 17/08/2018 at 15:34

    To samo dotyczy ubezpieczeń w Saturnie, ciezka przeprawa i długie oczekiwanie. Dzięki Bogu to był tylko telefon, bo gdyby to byla pralka…

    1. Łukasz 19/08/2018 at 22:21

      Saturn = MediaMarkt

      1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 07:06

        Jedna firma, dwie marki. 😉

        1. Piotr 20/08/2018 at 07:57

          Jest jeszcze trzecia marka tego samego właściciela. Jedyna różnica jest taka że ta akurat jest platformą tylko internetową ale z tym samym asortymentem co dwie poprzednie.

  2. aaaaa 19/08/2018 at 13:33

    Wyrzuciła w błoto dużo więcej niż 1000zł bo kupiła apple.

    1. dds 19/08/2018 at 17:53

      nie znasz sie na sprzęcie, a komentujesz. Jak Cie nie stać to po co te gadki? Popracujesz kiedyś na kompie to będziesz wiedział czemu Apple tyle kosztuje.

    2. Tata w Pracy 20/08/2018 at 07:06

      Akurat przez prawie 2 lata ten komputer działał lepiej niż niejeden PC jaki miałem. Do tej pory tylko Sony VAIO w aluminium wytrzymało dłużej niż ten mac.

      Ale mu tu nie o macu, tylko o gwarancji z Media Marktu.

  3. as 19/08/2018 at 14:01

    Współczuję. Nie da się tego czytać. Interpunkcja, styl – pała.

    1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 07:55

      Całe szczęście, że to nie książka, tylko wkurwiony wpis na temat nadużyć dużych firm.

  4. czlek 19/08/2018 at 18:07

    Dales sie zrobic jak dziecko. Nie martw sie, ja tez kiedys. Nigdy nie kupuje ubezpieczen od tego czasu.

    1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 07:05

      To jest nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Kolejny raz się nie dam zrobić. Kupowałem u nich od kiedy tylko pamiętam, ale to najwyraźniej był głupi ruch. Zastanawiam się teraz ile kasy poszło w te niepotrzebne ubezpieczenia.

  5. Błażej 19/08/2018 at 21:05

    Cześć, jedno pytanie czy “infolinia w tekście to infolinia MM czy Warty?

    1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 07:04

      MM. Jak usłyszałem, to nie jest sprawa Warty do momentu kiedy MM nie wypuści tego jako pełnoprawne zgłoszenie.

      1. Błażej 20/08/2018 at 09:21

        Z tego co wiem to szkodę zgłaszasz bezpośrednio do Warty i to oni realizują door-to-door. Razem ze zleceniem powinieneś dostać warunki gwarancji, na ostatniej stronie masz nr infolinii, spróbuj tam zadzwonić.

        1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 09:24

          Dzwoniłem na infolinię dopytać. Zgłosiłem e-mailem na ogólnokomunikowany adres. Nie zwykłem robić inaczej niż kieruje mnie obsługa danego sklepu.

          1. Błażej 20/08/2018 at 09:40

            Twoja żona biorąc tą gwarancje musiała podpisać jej warunki. Tam z kolei jest opisany sposób zgłaszania szkody. Polecam zajrzeć jednak do tych warunków, jeżeli faktycznie zależy Ci na czasie.

  6. Tata w Pracy 20/08/2018 at 09:44

    09:01 mail z Warty był już dzisiaj na moim mailu. Czekam co dalej. Udało im się zatrybić, zobaczymy jak dalsza część procesu.

  7. MJ 20/08/2018 at 09:55

    Ubezpieczenie dodatkowe z warty = infolinia warty ( telefon na 4 str regulaminu załączonego do umowy i podpisanego przez Twoja żonę )
    Gwarancja z Media = niestety musisz pokusic sie o stawienie w jakimś punkcie
    Infolinia media = porażka, siedza tam osoby ktore nie znaja sie i udzielaja blednych informacji.

    1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 09:59

      Ej no błagam Cię. 2 wizyty w sklepie, nie powiedzieli, żeby iść do warty.
      3 telefony do MM, nie powiedzieli, żeby iść do Warty.
      Kilka maili, nie powiedzieli, żeby iść do Warty.

      Nikt nie czytał OWU, czy sezon wakacyjny zabrał ekipie rozum?

  8. Błażej 20/08/2018 at 10:03

    “Ja za tego tysiaka mógłbym wymienić na własną rękę baterię 3 krotnie. W ciągu 2 godzin. Jedyne czego bym nie miał, to ubezpieczenia za które zapłaciliśmy”

    Czyli zepsuta jest bateria?

    1. Tata w Pracy 20/08/2018 at 10:05

      Nie wiem, nie znam się. Komputer się włącza na chwilę, po czym zdycha. Serwisy w których w międzyczasie byłem zapytać o możliwy problem, wskazują, że wymiana baterii prawdopodobnie by pomogła. Sprawdzić tego nie mogę, bo nie mogę go otwierać, żeby nie stracić gwarancji.

      Wszyscy do których poszedłem (Apple Store, serwisy nieoficjalne) próbowali chociaż pogadać o tym co mogło się wydarzyć. MM, ściana.

  9. Błażej 20/08/2018 at 10:36

    Poświęciłem chwilę czasu tutaj wasze warunki gwarancji: https://www.warta.pl/documents/10157/8569746/OWU%20Komfort%20&%20Ochrona%20Max_01.03.2016_23.01.2017.pdf

    Wyraźnie jest określony sposób zgłaszania szkody: §5 pkt 2.1.

    Druga sprawa jeżeli jest to faktycznie bateria to niestety ale nie obejmuję tego to ubezpieczenie.
    §4 pkt 2.3: WARTA nie pokrywa także kosztów: naprawy/wymiany części o krótkim okresie użytkowania, takich jak: lampy, żarówki, jarzeniówki, baterie, akumulatory, ładowarki…

    Także na przyszłość po prostu warto takie umowy sobie przed zakupem przejrzeć żeby nie tracić pieniędzy, czasu i nerwów.

  10. Ja 20/08/2018 at 18:22

    To samo w media ekspert kupiłem telewizor ubezpieczenie też koło 1000zl sprzedający wciskal kit że nawet jak młotkiem się uderzy to nowy telewizor będzie. No i była przeprowadzka ja lub syn podczas zawieszania telewizora mocnej kciukiem przyciągnął rog i po matrycy. uczciwie zgłoszona szkoda i odmowa wpłaty bo ubezpieczenie nie obejmuje przeprowadzek.((((