Są takie momenty w życiu faceta, że patrzy na jakąś sytuację i mówi: fuck, nie wiedziałem, ale patent! No i właśnie, kamery Wi-Fi do zastosowania domowego były dla mnie takim właśnie odkryciem. Pierwszy model zamówiliśmy na Allegro. Kosztował około 300 zł. Wtedy nie było zbyt dużego wyboru, raczej urządzenia były proste. Można było wybrać pomiędzy: dobry i drogi, drogi i niedobry, tani i niedobry, tani i jeszcze gorszy i drogi, ale może być.

Rok temu szukałem dobrego artykułu na temat kamery wi-fi. Nie było nic. Teraz da się znaleźć sporo ciekawych rozwiązań.

Pierwsza kamera była super. Płynęła do nas bezpośrednio z Chin. Na pierwszy rzut oka był to genialny sprzęt. Ogromny wyświetlacz przenośny w zestawie. Coś wielkości tabletu Samsung Galaxy. Było kilka opcji, ściszanie, etc. Miała podczerwień, więc w nocy również było widać ładny obraz.

Miała jednak jeden mankament. Działała bardzo podobnie do jakiegoś policyjnego zagłuszacza Wi-Fi. W momencie kiedy wciskało się przycisk Power – to wszystkie urządzenia wi-fi w domu przestawały widzieć jakikolwiek sygnał! O, taki Ci to sprzęcior.

Po tym genialnym doświadczeniu, zrobiliśmy kolejne zakupy na Allegro. Udało mi się w jakiś sposób kupić taki kolor zestawu jaki chciałem. Czyli czarny. Ten sprzęt sprawdza się do dzisiaj. Również delikatnie zagłusza wi-fi. Myślę, że to jest główna różnica pomiędzy tanimi, a droższymi kamerami. I myślę, że nie warto żałować sobie i kupować najtańszej. Taki model zazwyczaj przysporzy Wam tyle nerwów, że będziecie żałować.

Jeśli macie dwa pokoje, to z taką kamerą możecie kontrolować to co dzieje się w łóżku u dziecka. Nowe modele mają detektor ruchu, bądź detektor działający na głos. Ten głosowy jest najlepszy. Łatwo po nim poznać, czy faktycznie coś się stało, czy po prostu beknęło/bąk.

Niektóre z modeli miewają wyświetlacz z equalizerem. Pokazuje on natężenie głośności. Jeśli czerwony pasek głośności pojawia się  na ekranie na zbyt długo. Idź w kierunku tego dźwięku! 🙂

  • Zbliża się sezon letni. A wcześniej może wiosenny. Ale tego nikt nie wie. Natomiast jeśli masz ogródek, a nie masz kamery wi-fi, to nie wiem dlaczego robisz sobie taką krzywdę. Jeśli pod domem masz ogródek. Możesz zostawić kamerę w pokoju, a odbiornik trzymać w kieszeni. Szybszego alarmu nie ma!

Kamera to sprzęt przeznaczony jest typowo dla faceta. Na przykład, kiedy Ty śpisz na kanapie, dwa pokoje dalej niż Twoje dzieci. Zamiast budzić dzieci swoim chrapaniem, możesz spać w królestwie kanapowym i odbierać tylko znaki sygnały z kamery. Jeśli krzyki utrzymują się przez dłuższy czas, to możesz pokusić się o pójście i skontrolowanie tematu.

Co również teraz uczynię.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here