Po zimie jestem tak spragniona każdego dodatkowego stopnia na plusie, że codziennie sprawdzam pogodę na następny dzień. Moja babcia chyba nie jest tak bardzo na bieżąco jak ja. Mam to szczęście, że mieszkam pod samym lasem. W miarę spokojnie tutaj u nas jest. A gdy idzie wiosna to obserwujemy jak by wszystko wyglądalo lepiej, działalo spokojniej. Słychać coraz częściej śpiew ptaków, pojawiają się pączki na drzewach, a trawa staje się coraz bardziej zielona. Okazuje się, że niewiele potrzeba mi do szczęścia. Słońce i budzące się do życia rośliny napawają mnie dużą dozą optymizmu i mobilizują do działania.

Nagle, nie wiadomo skąd, mam siłę i czas przenosić góry. A te góry, to najczęściej w domu przenoszę, bo zaczyna się u mnie okres sprzątania chaty po zimie.

Pewnie dlatego, że jest więcej słońca i bardziej widać gdzie mamy zaległości 😀 

Jednym z moich lepszych wapomnień jest dom wysprzątany na święta Wielkiej nocy. 

Wychowywała mnie tylko (aż) Mama i nasz dom był od zawsze bardzo kobiecy. Nikt nie miał problemu z tym, że co sobota idziemy na zakupy, potem sprzątamy, gotujemy coś pysznego, a potem leżymy na kanapie i oglądamy to co babki lubią najbardziej. Przed świętami moja Mama zwykle wpadała w kreatywne szaleństwo i nasz dom wyglądał jeszcze piękniej niż zazwyczaj.

Z pewnością mam to po niej. I tak samo przed Wielkanocą w naszym domu pachniało kwiatami i baziami, wszędzie były pastelowe dodatki, nawet kiedyś Mama namalowała wielką pastelową tęczę na ścianie. Do dziś ją wszyscy wspominają…

Ja oczywiście u siebie w domu robię to samo,ale żeby nie przechodzić bożonarodzeniowej depresji (tu klik) postanowiłamn, że wszystko zaplanuję i zacznę działać dużo wcześniej. Są rzeczy, które trzeba robić co tydzień, a są takie które robię tylko raz w miesiącu. Chociaż tak naprawdę sprzątam zawsze. Mogłabym uczestniczyć w zawodach w sprzątaniu. Dlatego warto skorzystać ze ściągi, żeby się nie przepracowywać. 

Raz w tygodniu: 

• Robimy pranie (jak byśmy robiły rzadziej to nie było by w czym chodzić ) 

  • Myjemy sanitariaty, umywalki i kran w łazience. Myjemy kuchenkę i zlew w kuchni. 

• Zmieniamy pościel 

• Wyrzucamy zepsute jedzenie

• Myjemy lustra 

• Ścieramy kurze i odkurzamy

• Myjemy podłogi 

Raz w miesiącu:

• Ustawiamy program myjący w pralce i zmywarce. Czyścimy odkurzacze.

• Ścieramy kurz z lamp i żyrandoli. To samo z listwami naściennymi. 

Co 3-6 miesięcy:

• Zrób porządek w lodowce i zamrażarce. 

• Odkurz materace

• Wypierz firanki i zasłony 

• Posprzątaj pod meblami

• Wypierz poduszki dekoracyjne i koce

• Odkurz samochód 

• Umyj piekarnik 

• Umyj okna 

Raz w roku:

• Wyczyść wentylację

• Posprzątaj w kominku i wyczyść komin (weź kogoś do tego 😉 )

• Upierz dywany i wykładziny 

• Kompleksowo wyczyść okna

Pamiętaj żeby wyrzucać: suche kwiaty, wypisane długopisy, stare odświeżacze, otwarte próbki, przeczytane gazety, przeterminowane leki, przetarte skarpety, pojedyncze rękawiczki, starą bieliznę i kostiumy kąpielowe, oddaj odzież i buty których nie nosisz. Wyrzuć słodkie i wytrawne sosy, które już długo stoją, zwietrzałe przysmaki dla zwierząt, obite i uszkodzone kubki, stare przyprawy, stare bilety i rachunki.

Pamiętaj, że w swoich kosmetykach też warto sprzątać. To głównie dla Twojego zdrowia. Wiesz ile czasu możesz używać kosmetyków po otwarciu? Zobacz: 

Do trzech miesięcy:

• Tusz do rzęs

• Pilniczki do paznokci 

• Gąbki i myjki do mycia 

• Peelingi i maseczki

Od 6 miesięcy do roku

• Podkład 

• Korektor

• Żele do mycia i kremy antybakteryjne

• Kremy i sera pod oczy 

Od roku do półtora

• Błyszczyki 

• Krem do twarzy w słoiczku 

• Kremowe cienie do powiek 

• Kremy słoneczne 

• Mydło w kostce i żel do mycia 

Do dwóch lat:

• Szminki

• Kredki do ust i powiek 

• Lakier do paznokci 

• Cienie i pudry

• Balsamy do ciała i peelingi w słoiczku 

Do trzech lat

• Szampony i odżywki 

• Lakier do włosów 

• Mleczka do ciała z pompką 

Dbanie o czysty dom to też troska o własne zdrowie. Mniejsza ilośc kurzu, pleśni i roztoczy w domu wpłynie na nas korzystnie. Porządki w szafach dadzą nam lepsze rozeznanie co potrzebujemy, a czego już nie. To także więcej przestrzeni i lepszy przepływ dobrej energii.

3 KOMENTARZE

  1. Mam taki sam system jak ty. Sobota to dla mnie dzień sprzątania i nie ma wymówki, sprząta każdy – mąż, ja i 5 letnia córka. Każdy ma obowiązki na miarę swoich możliwości 🙂 Oczywiście że dajemy się zwariować jak kroi się wypad za miasto to trudno sprzątanie spada na inny dzień w paranoje nie wpadam 😉 pozdrawiam serdecznie w sobotni poranek 🙂

  2. Nigdy nie sprzątam w sobotę. Mam traumę z dzieciństwa, kiedy mnie do tego zmuszano właśnie w sobotę. Sprzątam w tygodniu, a w weekend odpoczywam 🙂

  3. Ja właśnie zaplanowałam swoje świąteczno – wiosenne porządki bardzo szczegółowe. Mam wypisane punkt po punkcie co jest do zrobienia 🙂 Sporo tego, ale dam radę 🙂
    p.s. to moje pierwsze tak generalne porządki ;))))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here