Strona główna Tata w Pracy

Tata w Pracy

Cześć,
Piszę tutaj już ponad pięć lat. Zacząłem od pisania realistycznych opisów przerażających pierwszych miesięcy z dziećmi. Później oswoiłem się trochę z rzeczywistością i znalazłem pozytywne aspekty życia w rodzinie.

Moje życie jednak nie kończy się na rodzinie. Kocham pracować i odnajduję w tym sens. Specjalizuję się w kreatywnym wykorzystaniu wszelkich nowych technologii w marketingu.

W domu z kolei pozwalam sobie na bycie dużym dzieckiem. PlayStation, TV i muzyka. Wkręcam dzieciaki w to na czym znam się najlepiej. 

Znacie pewnie te dni kiedy wszystko idzie nie tak. Kiedy w pracy szef się czepia, w domu nie wyrabiasz się z niczym, dodatkowo Twoje dziecko aktualnie choruje, więc musisz wziąć wolne. Twój szef ma ochotę Cię wyrzucić na zbity pysk, a Ty nie wiesz za co wtedy będziecie żyć? Świat wali Ci się na głowę. Planujesz rzeczy, które byś chciała...
Ale się porobiło. Znowu geje próbują sięgnąć po coś co należy się tylko prawdziwym rodzinom. Jak ktoś może wpaść na pomysł, żeby legalizować cokolwiek przypominającego właśnie to! Przecież geje to homo, a homo to bóg cię tam wie co to jest w ogóle. To pewnie chodzi o tych wymuskanych chłopaczków co to się urodzili z gendera i chodzą po...
Decydując się na dzieci wiedziałam, że to projekt na całe życie. Najbardziej odpowiedzialny i czasochłonny, ale dający też niepoliczalną miłość. Pragnęłam mieć dzieci chyba od zawsze. Nie wyobrażałam sobie, że będę kiedykolwiek sama. Bez faceta jeszcze ok, ale bez dzieci? Nigdy. Oczami wyobraźni widziałam siebie i swoje małe stwory. Jak juź się pojawiły to poświęciłam się więc im do reszty. Przez...
Wczoraj zorganizowaliśmy wyjście z dziećmi do kina. Sobota w południe. Możnaby pomyśleć, że będą tłumy. Ale nie było. Komfort. Wypada tylko polecić ten sposób na zorganizowanie 3 przyjemnych godzin w weekend. Ludzi mało, miejsc dużo.  Tym razem podzieliliśmy się. Ja z Brunem poszliśmy na LEGO Batman w 3D, a Ola z Lilą poszły na Balerina. W ten sposób zapewniliśmy sobie brak...
Najpierw człowiek piątki świętuje na imprezach, a potem mija parę lar i piątki król życia śmiga na odkurzaczu. No chyba, że ktoś jest wielmożnym Panem. Wtedy Pan nie musi używać odkurzacza. Ja muszę. Tzn każdy zasługuje na odkurzanie. Po prostu. I dopóki mieliśmy w domu super hiper Ultra Silencer odkurzacz, to odkurzanie było przyjemnością. Polubiłem się z tym sprzętem. Był...