Strona główna Tata w Pracy

Tata w Pracy

Cześć,
Piszę tutaj już ponad pięć lat. Zacząłem od pisania realistycznych opisów przerażających pierwszych miesięcy z dziećmi. Później oswoiłem się trochę z rzeczywistością i znalazłem pozytywne aspekty życia w rodzinie.

Moje życie jednak nie kończy się na rodzinie. Kocham pracować i odnajduję w tym sens. Specjalizuję się w kreatywnym wykorzystaniu wszelkich nowych technologii w marketingu.

W domu z kolei pozwalam sobie na bycie dużym dzieckiem. PlayStation, TV i muzyka. Wkręcam dzieciaki w to na czym znam się najlepiej. 

Właśnie sobie uświadomiłem, że definicja "pracy" jest w dzisiejszych czasach bardzo szeroka. Rozmawiałem dzisiaj z taksówkarzem. Zazwyczaj trzymam się tradycyjnej konwencji taksówkowej i siedzę cicho ogarniając swoje maile. Dzisiaj jednak przejeżdżając przez Mokotów zobaczyłem na ulicy mnóstwo ściętych drzew, które pomimo, że są dosyć przyziemnym tematem, to potrafią wkurwić człowieka fachowo. Wiecie. Nauczyłem się, że świadomość miejsca w którym się...
Zdecydowana większość z nas pracuje u kogoś. U kogoś, jako że przychodzi do biura, wykonuje zleconą pracę. Szczęściarzy utrzymujących się ze swoich własnych działalności jest stosunkowo niewielu. Nie znam człowieka, który nie chciałby zarabiać więcej pieniędzy. W dzisiejszych czasach jeśli starcza Ci pieniędzy do pierwszego, to jesteś ogarniaczem. W związku z tym w głowach wielu ludzi kiełkuje myśl. Prosta...
Rodzicielstwo to huśtawka nastrojów. Nieważne czy jesteś ojcem czy matką - dostajecie od życia po równo. Nie równocześnie, ale po równo. Nie ma grup uprzywilejowanych. Gdybym miał dzisiaj wygłosić opinię o tym czy warto mieć dzieci - to odpowiedziałbym, że nie warto i że nie polecam. Tak dużej dawki odpowiedzialności, stresu, bezsenności i bezsilności nie czułem w żadnych innych warunkach....
We wrześniu 2015 pisałem o tym jak wyobrażam sobie rodzinny samochód. Wtedy pisałem, żeby zabić złość po pierwszej awarii silnika w Verso. Jeszcze przed tą awarią wydawało mi się, że kupno używanego samochodu za 20 000 zł to świetne rozwiązanie. W sumie myślałem, że to jedyne rozwiązanie. Na pewno odpowiedzialność za rodzinę podpowiadała mi te dwa lata temu, że nie...

Dzieci listy piszą

Dzieciaki wróciły w tym tygodniu do przedszkola. Przez ostatnie miesiące Ola uczyła je w domu. Było mnóstwo spędzania czasu razem. Czasami aż do przesady. Byłem ciekawy co z tego wyjdzie. Czy dzieciom się spodoba, czy nie będą chciały przypadkiem wrócić do domu. Pierwsze trzy dni i mamy pierwszą miłą akcję. Bruno poprosił dwa dni temu, żeby napisać list do jego...